Piętnasta rocznica
To już piętnaście lat! Niezauważalnie osiągnęliśmy ten jubileusz Akademii Ikony. Z tej okazji ukazała się okolicznościowa publikacja „Ikona dziś. Akademia Ikony 2010-2015” pod redakcją pani Elżbiety Jackowskiej-Kurek (Warszawa 2025, ss. 175+1 nbl.). Na publikację składają się reprodukcje ikon powstałych w akademii oraz osiem okolicznościowych artykułów (autorstwa Elżbiety Jackowskiej-Kurek, Marii Magdaleny Dylewskiej, Justyny Sprutty, o. Aleksandra Jacyniaka i Michała Płoskiego). W sumie daje to panoramę osiągnięć akademii, zarówno malarskich, jak i intelektualnych. Akademia pielęgnuje bowiem tradycję najlepszych szkół ikonograficznych. Wykłady specjalistów w dziedzinie ikony i jej teologii towarzyszą nieustannie adeptom sztuki ikony. Absolwenci podejmują wysiłek intelektualnej refleksji nad sztuką ikony i sztuką w ogóle. Sztuka ikony zmusza bowiem do zadumy nad sensem świata.
Winniśmy
sobie uświadomić, że rzeczywistość empiryczna to nie wszystko, i w naszej
ludzkiej proweniencji jest także coś, co zakorzenia nas w tym, co jest inne. Rzeczywistość
jest wielopłaszczyznowa, istnieje w niej ukryty wymiar duchowy. To z kolei
odsyła nas przede wszystkim do sztuki ikony przezwyciężającej ograniczenia
poznania dyskursywnego. Malarstwo zaczyna się tam, gdzie wszystkie inne sposoby
przekazu stają się bezsilne. Na sztukę
religijną można patrzeć od strony kategorii estetycznych, ale także jako
wprowadzenie idei filozoficznych i teologicznych w przestrzeń malarstwa.
Człowiek
jako żywa ikona Boga odnajduje sens swojej egzystencji w świecie, w zwierciadle
sztuki zapisuje się prawda bytów i rzeczy. Potrzebujemy piękna, przede
wszystkim piękna nie z tego świata; piękna odbijającego Piękno Artysty, którym
jest Bóg. Szuka stawia pytanie i pytanie to otwiera człowieka.
Problematyka
ikony i jej miejsca w kulcie Kościoła jest wieloaspektowa, co wiąże się ze znaczeniem
greckiego słowa εἰκών, które oznacza zarówno wyobrażenie cesarza, pogańskich
bóstw, jak i chrześcijańskie obrazy kultowe. Obraz jest w każdym z tych
wypadków reprezentowaniem innej realności. Słowo to oznacza także obraz Boży w
człowieku i Chrystusa jako obraz Ojca. Wielość znaczeń słowa „ikona” wpłynęła
na rozumienie miejsca i roli ikony w Kościele.
Teologia
ikony bazuje na sformułowaniach VII Soboru Powszechnego, opartych na
rozproszonych sentencjach z nauki Ojców Kościoła, i wywodzi się przede
wszystkim z samej ikony, niejako z jej oczywistości, pozwalającej śledzić
dynamizm Tradycji. Tradycja wiąże możliwość zaistnienia obrazu sakralnego w
chrześcijaństwie z faktem Wcielenia. Prawdziwa sztuka nie dąży nigdy do mechanicznego
kopiowania rzeczywistości, ale do znalezienia jej sensu. Ikona zmierza do
ukazania obrazu, który Boski Artysta ukształtował w akcie stworzenia człowieka:
„Uczyńmy człowieka na nasz obraz i na nasze podobieństwo” (LXX Rdz 1,26).
Na
dnie upadku i zaciemnienia obrazu Boga w człowieku Stwórca ukazał ludzkie
Oblicze Syna, którego Hipostaza jest obrazem Ojca. To poprzez Hipostazę
Chrystusa – „światłość przejrzystą” według określenia Paula Evdokimova – widzimy
Ojca. Wiąże to ikonę z działaniem Ducha Świętego, który namaścił Zbawiciela,
zwłaszcza w momencie chrztu w Jordanie, i który odnawia całe stworzenie,
pozwalając dostrzec w Kościele ikonę jedności Trójcy, a w każdym człowieku żywą
ikonę, obraz Stwórcy. Teologia podkreśla prawdę ikony w odniesieniu do
Wcielenia, co uwarunkowane jest stworzeniem człowieka na obraz Boży, przez co
byt ludzki ma strukturę ikoniczną. Wcielenie ujawniło prawdziwą naturę
człowieka. Chrystus nie wciela się w obcy element, odnajduje swój własny obraz
w człowieku, ponieważ Bóg stworzył człowieka patrząc na niebiańskie
człowieczeństwo Logosu (1Kor 15,47-49),
odwiecznie istniejące w Mądrości Bożej. Chrystus w swojej Hipostazie jest
obrazem Boga Ojca: „Kto widzi mnie, widzi Ojca” (J 14,9). Jeden jest Obraz czyli Osoba – według orzeczenia Soboru
Chalcedońskiego – ale ta jedność zachowuje podział na to, co stworzone, i na
to, co niestworzone. Bóg jest więc Archetypem każdej ikony, jest Ikoną każdej
ikony, Pierwowzorem wszystko ogarniającym, według terminologii Pseudo-Dionizego
Areopagity jest Meta-Ikoną czy też Hiper-Ikoną.
Biorąc pod uwagę tę niezwykłość ikony, nie pozostaje nic innego, jak życzyć Akademii Ikony następnych jubileuszów w tworzeniu piękna, które otwiera na inny świat.