wtorek, 27 stycznia 2026

To już piętnaście lat! - tekst ks. Henryka Paprockiego o rocznicy Akademii Ikony

 Piętnasta rocznica

 To już piętnaście lat! Niezauważalnie osiągnęliśmy ten jubileusz Akademii Ikony. Z tej okazji ukazała się okolicznościowa publikacja „Ikona dziś. Akademia Ikony 2010-2015” pod redakcją pani Elżbiety Jackowskiej-Kurek (Warszawa 2025, ss. 175+1 nbl.). Na publikację składają się reprodukcje ikon powstałych w akademii oraz osiem okolicznościowych artykułów (autorstwa Elżbiety Jackowskiej-Kurek, Marii Magdaleny Dylewskiej, Justyny Sprutty, o. Aleksandra Jacyniaka  i Michała Płoskiego). W sumie daje to panoramę osiągnięć akademii, zarówno malarskich, jak i intelektualnych. Akademia pielęgnuje bowiem tradycję najlepszych szkół ikonograficznych. Wykłady specjalistów w dziedzinie ikony i jej teologii towarzyszą nieustannie adeptom sztuki ikony. Absolwenci podejmują wysiłek intelektualnej refleksji nad sztuką ikony i sztuką w ogóle. Sztuka ikony zmusza bowiem do zadumy nad sensem świata.

Winniśmy sobie uświadomić, że rzeczywistość empiryczna to nie wszystko, i w naszej ludzkiej proweniencji jest także coś, co zakorzenia nas w tym, co jest inne. Rzeczywistość jest wielopłaszczyznowa, istnieje w niej ukryty wymiar duchowy. To z kolei odsyła nas przede wszystkim do sztuki ikony przezwyciężającej ograniczenia poznania dyskursywnego. Malarstwo zaczyna się tam, gdzie wszystkie inne sposoby przekazu stają się bezsilne. Na sztukę religijną można patrzeć od strony kategorii estetycznych, ale także jako wprowadzenie idei filozoficznych i teologicznych w przestrzeń malarstwa.

Człowiek jako żywa ikona Boga odnajduje sens swojej egzystencji w świecie, w zwierciadle sztuki zapisuje się prawda bytów i rzeczy. Potrzebujemy piękna, przede wszystkim piękna nie z tego świata; piękna odbijającego Piękno Artysty, którym jest Bóg. Szuka stawia pytanie i pytanie to otwiera człowieka.

Problematyka ikony i jej miejsca w kulcie Kościoła jest wieloaspektowa, co wiąże się ze znaczeniem greckiego słowa εἰκών, które oznacza zarówno wyobrażenie cesarza, pogańskich bóstw, jak i chrześcijańskie obrazy kultowe. Obraz jest w każdym z tych wypadków reprezentowaniem innej realności. Słowo to oznacza także obraz Boży w człowieku i Chrystusa jako obraz Ojca. Wielość znaczeń słowa „ikona” wpłynęła na rozumienie miejsca i roli ikony w Kościele.

Teologia ikony bazuje na sformułowaniach VII Soboru Powszechnego, opartych na rozproszonych sentencjach z nauki Ojców Kościoła, i wywodzi się przede wszystkim z samej ikony, niejako z jej oczywistości, pozwalającej śledzić dynamizm Tradycji. Tradycja wiąże możliwość zaistnienia obrazu sakralnego w chrześcijaństwie z faktem Wcielenia. Prawdziwa sztuka nie dąży nigdy do mechanicznego kopiowania rzeczywistości, ale do znalezienia jej sensu. Ikona zmierza do ukazania obrazu, który Boski Artysta ukształtował w akcie stworzenia człowieka: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz i na nasze podobieństwo” (LXX Rdz 1,26).

Na dnie upadku i zaciemnienia obrazu Boga w człowieku Stwórca ukazał ludzkie Oblicze Syna, którego Hipostaza jest obrazem Ojca. To poprzez Hipostazę Chrystusa – „światłość przejrzystą” według określenia Paula Evdokimova – widzimy Ojca. Wiąże to ikonę z działaniem Ducha Świętego, który namaścił Zbawiciela, zwłaszcza w momencie chrztu w Jordanie, i który odnawia całe stworzenie, pozwalając dostrzec w Kościele ikonę jedności Trójcy, a w każdym człowieku żywą ikonę, obraz Stwórcy. Teologia podkreśla prawdę ikony w odniesieniu do Wcielenia, co uwarunkowane jest stworzeniem człowieka na obraz Boży, przez co byt ludzki ma strukturę ikoniczną. Wcielenie ujawniło prawdziwą naturę człowieka. Chrystus nie wciela się w obcy element, odnajduje swój własny obraz w człowieku, ponieważ Bóg stworzył człowieka patrząc na niebiańskie człowieczeństwo Logosu (1Kor 15,47-49), odwiecznie istniejące w Mądrości Bożej. Chrystus w swojej Hipostazie jest obrazem Boga Ojca: „Kto widzi mnie, widzi Ojca” (J 14,9). Jeden jest Obraz czyli Osoba – według orzeczenia Soboru Chalcedońskiego – ale ta jedność zachowuje podział na to, co stworzone, i na to, co niestworzone. Bóg jest więc Archetypem każdej ikony, jest Ikoną każdej ikony, Pierwowzorem wszystko ogarniającym, według terminologii Pseudo-Dionizego Areopagity jest Meta-Ikoną czy też Hiper-Ikoną.

Biorąc pod uwagę tę niezwykłość ikony, nie pozostaje nic innego, jak życzyć Akademii Ikony następnych jubileuszów w tworzeniu piękna, które otwiera na inny świat. 

 Ks. Henryk Paprocki